POTĘŻNY POŻAR SKŁADOWISKA ODPADÓW W PROMNIKU POD KIELCAMI

KIELCE

KLIKRADIO

5/30/2022 3 min read

Zgłoszenie o pożarze do straży pożarnej wpłynęło przed godziną 3 nad ranem z niedzieli na poniedziałek.Jak przekazywała Beata Gizowska z kieleckiej straży pożarnej, na miejscu akcji początkowo działało 17 zastępów straży pożarnej. - Działania są trudna – wyjaśniała.Hala składała się z kilku wiat o wymiarach około 60 na 25 metrów. Pożar objął cztery wiaty, które do siebie przylegają, dwie z nich uległy zawaleniu.Władze gminy Strawczyn i strażacy apelują do mieszkańców Promnika i okolic o to, aby nie wychodzili na zewnątrz i nie otwierali okien. - Płonące materiały są wysoce toksyczne, strażacy pracują w aparatach ochrony górnych dróg oddechowych. Dym, jaki powstaje na skutek spalania może być niebezpieczny dla zdrowia – podkreślała Beata Gizowska.Starszy kapitan Marcin Bajur, rzecznik prasowy świętokrzyskiej straży pożarnej informował, że na miejscu pracuje już ponad 20 zastępów straży pożarnej w sile 80 ratowników. - Na godzinę 7 rano pożar nie był jeszcze opanowany. Nikt nie ucierpiałDyżurni ze Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego świętokrzyskiej straży pożarnej przed godziną 9 informowali, że działania gaśnicze wciąż trwają.- Na miejscu pracują 23 zastępy strażackie, w tym samochody operacyjne komendanta miejskiego. Działają strażacy z terenu powiatu kieleckiego – informował Piotr Naszydłowski z komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.W działania zaangażowano sprzęt ciężki, operatorzy koparek rozgarniają spalone hałdy śmieci a strażacy przelewają je wodą. Prace związane z przerzucaniem i przelewaniem wodą składowanych materiałów potrwają kilkanaście godzin. - Zawaleniu uległo około 2/5 dachu hali. Ze względu na wysoką temperaturę utrudniony jest dostęp do wnętrza hali i źródła ognia. Woda podawana jest na razie z zewnątrz, trwają też prace rozbiórkowe hali.W południe w akcję zaangażowanych było już 26 jednostek pożarniczych i ponad 100 strażaków. - Ratownicy działają w dwóch odcinkach bojowych, cały czas trwa gaszenie pożaru – wyjaśniała Beata Gizowska, oficer prasowa kieleckiej straży pożarnej. - Woda dostarczana jest z hydrantu zlokalizowana na terenie przedsiębiorstwa, dowozimy ją też ze zbiornika w Strawczynie.Na bieżąco strażacy prowadzą rozbiórkę zniszczonych fragmentów konstrukcji. - To była hala o powierzchni prawie 10 tysięcy metrów kwadratowych podzielona była na pięć wiat. Dwie z nich wypełnione były tworzywem sztucznym służącym do pozyskiwania paliw alternatywnych. Jedna była pusta – dodawał Beata Gizowska.Poza dachem, który zapadł się do środka niedługo po rozpoczęciu akcji gaśniczej, zawaliła się też jedna ze ścian konstrukcji. Niebezpieczeństwo runięcia pozostałych ścian uniemożliwia strażakom wejście do środka hali.Dopiero po dokładnym dogaszeniu pogorzeliska na teren pożaru będą mogli wejść śledczy i biegli, którzy będą ustalać okoliczności i przyczyny pożaru. Będą także szacowane straty po pożarze.Popołudniu zawiązał się sztab kryzysowy.Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Promniku za podstawowe zadanie ma zagospodarowanie odpadów komunalnych, odzysk surowców wtórnych a także produkcja paliwa alternatywnego. Obsługuje Kielce i większość gmin powiatu kieleckiego.Na ich stornie internetowej czytamy; „Powierzchnia Zakładu zajmuje ponad 4,5 hektara, na których zlokalizowane są 34 obiekty. W nowoczesnej sortowni o wydajności 30 Mg./h z wysegregowanych odpadów biodegradowalnych wytwarzany jest metan. Metan wykorzystywany jest do produkcji energii elektrycznej i cieplnej. Uzyskane surowce wtórne są sprzedawane. Z wysegregowanej drobnej frakcji palnej odpadów produkowane jest paliwo alternatywne do cementowni. Przedsiębiorstwo zatrudnia obecnie 125 osób.”Ostatni duży pożar na terenie składowiska odnotowano w lipcu 2019 roku.